środa, 22 marca 2017

Kościuszki 31 i 29

al. Kościuszki 31 i 29, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź, 2017

Na fotografii są dwa budynki. Kamienice na alei Kościuszki pod numerami 29 i 31. Budynek pod numerem 31 wydaje się bardziej domem niż kamienicą, ale ma też trzypiętrową oficynę. Próbowałem odnaleźć w sieci informacje związane z kamienicami. I o ile wyników wyszukiwania jest dużo, to dotyczą głównie firm, bo w tych budynkach mieści się ich jak widać sporo. Można zobaczyć nawet wnętrza jednego z mieszkań w kamienicy na Kościuszki 29, gdyż było swojego czasu wystawione do wynajęcia w serwisie gratka.pl

 foto: gratka.pl

Przeczytałem, że dom stojący przy Al. Kościuszki 31 był własnością Michała Kryszka.
Natomiast trzypiętrowa, bogato zdobiona kamienica pod numerem 29 była własnością Jakuba i Ruchli Brauner. Zbudowano ją w roku 1896. Zaprojektował ją, tak jak kamienicę z poprzedniego wpisu, architekt Dawid Lande (to widać). Próbowałem dowiedzieć się czegoś o małżeństwie Brauner. Googlując nie udało mi się. Przejrzałem stronę z nazwiskami Brauner, które były w getcie Litzmannstadt. Wśród nich są osoby z imionami Ruchla i Jakub (choć pisane przez ó) to jednak daty ich urodzin wskazują, że nie byli to właściciele kamienicy przy alei Kościuszki 29.
Pomyślałem jednak, że tę listę opublikuję w ramach postu o dwóch kamienicach.



Residence:
Litzmannstadt, Polen (Poland)
Łódź Ghetto Register Books, 1939-1944


Israel Abraham Brauner
Birth:
5 Jan 1877

   
Alfred Brauner
Birth:
12 Aug 1912


Selma Brauner
Birth:
14 Nov 1873


Izrael Abraham Brauner
Birth:
5 Jan 1877


Josef Brauner
Birth:
15 Jul 1877

 
Chaim Lajzer Brauner
Birth: 

10 Jun 1880

Karl Brauner
Birth:
13 Mai 1884


Chawa Brauner
Birth:
10 Mai 1890


Chaim Łajzer Brauner
Birth:
10 Jul 1890


Jetty Brauner
Birth:
21 Dez 1895


Moszek Brauner
Birth:
1897


Blima Laja Brauner
Birth:
22 Aug 1898


Sura Brauner
Birth:
5 Aug 1901


Abram Brauner
Birth:
1902


Chaja Brauner
Birth:
1902


Dawid Brauner
Birth:
23 Jan 1903


Szprynca Brauner
Birth:
1904



Doba Brauner
Birth:
1906
 

Dwojra Brauner
Birth:
17 Mai 1906


Chana Brauner
Birth:
24 Jul 1914


Leib Brauner
Birth:
15 Apr 1915


Abram Brauner
Birth:
1918

Jòzef Brauner
Birth:
11 Jan 1922


Izrael Brauner
Birth:
1924


Jakòb Brauner
Birth:
13 Mrz 1925


Sara Brauner
Birth:
1926


Łaja Brauner
Birth:
1928


Roza Brauner
Birth:
1929

 
Ruchla Brauner
Birth:
22 Aug 1929

Jakób Brauner
Birth:
1 Jan 1929


Witka Brauner
Birth:
28 Aug 1930


Chaim Brauner
Birth:
1930


Hersz Kalman Brauner
Birth:
10 Dez 1930


Szloma Brauner
Birth:
1932


Machla Brauner
Birth:
24 Apr 1936
 

Szlamek Brauner
 

Jenta Bluma Brauner Bajan
Birth:
8 Mrz 1911
 

Mariem Brauner
 

Dora Brauner

Abram Brauner

Majlech Brauner
Birth:
Mrz 1901

Chawa Fajga Brauner
Birth:
abt 1910

Chana Brauner
Birth:
24 Jul 1914

Chana Brauner
Birth:
abt 1915

Lajb Brauner
Birth:
abt 1915

Abraham Dawid Brauner
Birth:
abt 1919

Józef Brauner
Birth:
11 Jan 1922

niedziela, 19 marca 2017

Kamienica Nissena Rosenbluma


al. Kościuszki 21, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź, 2017

Pod numerem 21 na alei T. Kościuszki stoi kamienica Rosenbluma. Planowałem napisać krótki tekst pod zdjęciem. Ostatecznie zdecydowałem się zrobić kompilację zdań z tekstów, które znalazłem w sieci.


Kamienica Nissena Rosenbluma

Zabytkowa kamienica powstała w 1896 roku dla Nissena Rosenbluma, właściciela tkalni wyrobów wełnianych.
Budynek zaprojektowali Dawid Lande i Franciszek Chełmiński.
Dawid Lande – urodził się w Łodzi w 1868 r.,
Tytuł architekta uzyskał po studiach w Petersburgu.
Był cenionym kolekcjonerem dzieł sztuki.
Działał aktywnie w Towarzystwie Kredytowym Miasta Łodzi oraz w Gminie Żydowskiej,
w społecznych organizacjach zawodowych i w komitetach filantropijnych.
Zmarł podczas kuracji w Karlsbadzie w 1928 r.
Dorobek twórczy Landego jest bardzo duży i obejmuje głównie budynki mieszkalne oraz budynki o przeznaczeniu publicznym.
Projekty gmachów publicznych stanowią połączenie monumentalizmu z pięknem detali dekoracyjnych i z funkcjonalizmem.
Znakomitym tego przykładem jest budynek dawnego Banku Państwa (NBP) wzniesiony w 1908 r. przy al. Kościuszki 16 – ten największy w Polsce zabytkowy gmach bankowy.
Na zaproszenie spółki akcyjnej zarządzającej Grand Hotelem wykonał projekt gruntownej przebudowy i powiększenia budynku.
Otrzymaliśmy jeden z najnowocześniejszych hoteli w Europie.
Dawid Lande z powodzeniem startował w kilku konkursach na projekty gmachów i kamienic w Warszawie.
Jego dziełem były okazałe domy w centrum stolicy.

Kamienica Nissena Rosenbluma

Po pierwszej wojnie światowej właścicielem nieruchomości był J. Klarmann. Do 1939 roku mieściła się tu siedziba Żydowskiego Towarzystwa Literacko-Muzycznego "Hazomir".
Po drugiej wojnie światowej budynek został przejęty przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej i w latach 50 XX wieku istniała tutaj Wyższa Szkoła Pedagogiczna.
Później był tutaj Wydział Geografii i Wydział Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego.
Los kamienicy pogorszył się po sprzedaniu jej przez Uniwersytet Łódzki w 2006 roku firmie, z hiszpańskim kapitałem, Urbanica.
Planowano powstanie w jej wnętrzu czterogwiazdkowego hotelu, jednakże z planów nic nie wyszło.
W 2015 roku firma Urbanica sprzedała kamienice firmie Central Fund of Immovables.
W portfolio ma kilkadziesiąt nieruchomości komercyjnych rozlokowanych w 10 województwach.
Na rynku istnieje od 2001 roku.
To łódzka firma zajmująca się działalnością dewelopersko-inwestorską.

Kamienica Nissena Rosenbluma

Dziury w dachu sprawiły, że woda zaczęła przenikać do środka i doprowadziła do tego, że na suficie runęła cenna sztukateria będąca w rejestrze zabytków ruchomych.
Nasza kontrola wykazała, że kamienica jest w coraz gorszym stanie i stopniowo postępuje jej dewastacja - mówi Wojciech Szygendowski, wojewódzki konserwator zabytków w Łodzi.
Wszystko, co robi CFI, toczy się na granicy prawa, nie jest to zabronione wprost.
Oczywiście ich zadaniem jako właściciela zabytku jest zabezpieczenie go przed niszczeniem, ale za to mogą dostać co najwyżej mandat w wysokości 500 zł, co jest śmieszną karą. Mogą więc nie robić tego bez większych obaw.
Podobnie jak w przypadku wykonywania prac bez uzgodnienia z konserwatorem, za co też grożą niskie kary - uważa Jarosław Ogrodowski, społecznik, który do niedawna pracował w biurze ds. rewitalizacji.
2014
- Nie wykluczamy, że sprawa trafi do prokuratury - dodaje Wojciech Szygendowski.
Co na to inwestorzy? Dyrektor zarządzający, zapewnił nas, że wytyczne konserwatora zostaną wykonane i kamienica w najbliższym czasie zostanie zabezpieczona
2016
Wojciech Szygendowski żegna się ze stanowiskiem.
Łódzkie bez konserwatora. Szygendowski rezygnuje — Radio Łódź
Na razie nie wiadomo, kogo wojewoda łódzki powoła na jego miejsce.
2017
Dziennik Łódzki - Wiadomości - 30 stycznia
Nowy hotel ma powstać w zabytkowej kamienicy przy al. Kościuszki 21 w Łodzi
Firma na razie nie udziela ona bliższych informacji. Dlatego nie wiadomo, kiedy zakończy się remont kamienicy, jak będzie się nazywał nowy hotel i ile będzie miał gwiazdek. Poinformowano nas jedynie, że będzie w nim 140 pokoi.
Miejmy więc nadzieję, że uda się to nowemu właścicielowi posesji. A jest nim znana w Łodzi firma deweloperska Central Found of Immovables.

zobrist(gość) 30.01.17, 13:51:27
zobaczycie hotel jak świnia niebo ;-)
kamienica runie, jak część budynku przy Sienkiewicza, a później piękną działkę inwestycyjną w centrum Miasta sprzeda się z zyskiem

mapi 7 (gość) 30.01.17, 12:53:59
To już po tej kamienicy!!!! :( Ta firma ma w Łodzi kilka zabytkowych obiektów na własność. Popadają one w ruinę! Kamienica przy ul.Sienkiewicza 47, której fragment runął w czasie...rozwiń całość

Jacek (gość) 30.01.17, 09:38:51
Jak możecie być tak naiwni, żeby wierzyć, że firma, która notorycznie doprowadza swoje nieruchomości do ruiny przeprowadzi tam jakąkolwiek inwestycję? To dramat, że tak piękny budynek staje się własnością psychopatów, dla których nie ma żadnych świętości. Lista budynków, które obrócili w ruinę jest długa.

Służby konserwatorskie odkryły w kamienicy unikatowe polichromie.
W obecnej chwili nie są znane jakiekolwiek plany zagospodarowania budynku.
Stan obiektu:
Alarmujący
Właściciel:
Central Fund of Immovables

Kamienica Nissena Rosenbluma
Kamienicę zbudowano w latach 1896-1897 dla właściciela tkalni wełnianej.




Wklejam jeszcze fotografię, którą także można znaleźć w Internecie. Warto też zwrócić uwagą jak wyglądała al. Kościuszki, wtedy jeszcze ul. Spacerowa.


wtorek, 14 marca 2017

Drzewa

W sytuacji, w której wyraźnie ujawniły się „dendrologiczne” postawy rodaków chciałbym przypomnieć mój projekt fotograficzny, który realizowałem siedem lat temu. Nazywał się „Współrzędne geograficzne – strach przed utratą pamięci”. Polegał m.in. na tym, że zebrałem nasiona, zwane popularnie kasztanami, z czerwonego kasztanowca ( Aesculus carnea), wspaniałego drzewa rosnącego, prawdopodobnie od roku 1937, na moim łódzkim podwórku. Przezimowałem je, a potem kiełkujące umieściłem w doniczkach. Opiekując się nimi przez kilka miesięcy uzyskałem około 40 sadzonek. Z młodymi drzewami wyruszyłem na kilkanaście wypraw po Polsce sadząc je w miejscach, gdzie wydawało mi się mają szansę na przetrwanie. Była to swego rodzaju „zielona partyzanka”. W miastach robiłem to nocą lub wręcz przeciwnie, w środku dnia solidnie opalikowywałem drzewa i doczepiałem własnoręcznie zrobioną „metkę”, żeby wyglądało to na robotę jakiejś służby miejskiej. Choć dziś zrobiłbym to trochę inaczej to chcę przypomnieć tamto przedsięwzięcie. W miejscy nasadzeń wykonywałem panoramy oraz prowadziłem fotograficzny dziennik podróży. Prowadziłem też wtedy pierwszego swojego bloga http://rawluk.blogspot.com/








Te czerwone płatki to przekwitnięte kwiaty naszego czerwonego kasztanowca, który raz w roku dekoruje w ten sposób podwórko. Na fotografii  widać przygotowania do jednej z wypraw.



niedziela, 12 marca 2017

Izaak Gutman

Kamienicę pod adresem Kościuszki 52 zaprojektował Izaak Gutman, syn Szmula i Hanny. Ukończył Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej. W Łodzi pracował od 1935 roku. W 1940 roku znalazł się, wraz z żoną i córką w gettcie i pracował tu jako kierownik Wydziału Budowlanego. Jego praca polegała głównie na nadzorowaniu wyburzeń. Współpracował też przy produkcji banknotów do getta,  po jego likwidacji został wywieziony KL Auschwitz-Birkenau, gdzie zginęły prawdopodobnie jego żona i córka. Po wojnie wrócił do Łodzi, zaprojektował m.in budynek obecnego Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieście. W 1968 roku wyjechał do Izraela.

 al. Kościuszki 52, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź, 2017


czwartek, 9 marca 2017

osiemset sześć tysięcy złotych

Zadzwoniłem. 806000 zł. Taka jest cena mieszkania, na którego balkonie wywieszono baner. Pan, z którym rozmawiałem przez telefon powiedział mi, że w jednej z dwóch łazienek jest nie wanna, ale rodzaj małego baseniku... Chyba się nie skuszę, zresztą moje mieszkanie też jest w budynku z tego samego okresu. Kamienica pod numerem 56 to jeden z wielu na alei Kościuszki przykładów modernizmu. Budynek jest przykładem stosowania w architekturze międzywojennej stylistyki okrętowej. Dowiedziałem się o tym czytając artykuł pt. "Modernizm w Gdyni – modernizm w Łodzi. W poszukiwaniu odniesień stylistycznych w architekturze ". W tej kamienicy stylistyka okrętowa jest reprezentowana skromnie, przez okno typu termometr doświetlające klatkę schodową. Projekt kamienicy, jak przeczytałem, sporządzony został przez Witolda Szereszewskiego dla Dawida i Lajby Klajmanów i przedstawiony w Urzędzie Miasta do zatwierdzenia w 1936 roku. Bracia Klajmanowie byli właścicielami Fabryki Wyrobów Włókienniczych, której siedziba mieściła się w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 54. Klajmanowie na początku 1939 roku wystąpili o zatwierdzenie zakończenia robót budowlanych. Pewnie rok później znaleźli się w Gettcie Litzmannstadt.

al. Kościuszki 56, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź, 2017

wtorek, 7 marca 2017

Różowe okno

Widzę przysłonięte na różowo okno, a Google, po wpisaniu Łódź Kościuszki 60, widzi na pierwszym miejscu parkomat nr 131. Przyszedł czas na fotografie z alei Kościuszki, to ciekawa ulica.

 al. Kościuszki 60, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź, 2017

środa, 1 marca 2017

Przybyszewskiego 56

Kamienica pod numerem 56 to jest ten wąski, żółty budynek, który stoi krótszym bokiem do ulicy Przybyszewskiego. I co ciekawe choć przyklejona do numeru 58, to jest cofnięta od jej frontu o kilka metrów.

ul. Przybyszewskiego 56, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź, 2017

środa, 22 lutego 2017

Top Twenty

Poniżej dwadzieścia kamienic, wybór z kadrów, które były wcześniej publikowane na blogu. Kryterium wyboru jest różnorodność budynków, a nie jakieś szczególne ich cechy. Z tego co już mam w archiwum mógłbym takich dwudziestek przygotować znaczną ilość bez powtarzania kamienic.

ul. Wschodnia 65, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Wschodnia 61, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Wschodnia 57, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Wólczańska 121/123, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Kilińskiego 105, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Kilińskiego 235, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Kilińskiego 136a, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Kilińskiego 96, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Wólczańska 124, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Wólczańska 58, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Wólczańska 219, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Tuwima 31, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Sienkiewicza 20, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Wólczańska 197, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Radwańska 12, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Wschodnia 51, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Kilińskiego 150, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Radwańska 8, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Sienkiewicza 6, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

ul. Radwańska 28, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź

sobota, 18 lutego 2017

środa, 15 lutego 2017

Pozostają elementy czystoplastyczne

ul. Przybyszewskiego 67, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź, 2017

O tej kamienicy mającej adres pod numerem 67 trudno mi jest napisać coś oprócz tego, że jest strasznie zaniedbana. Zapominam więc o kontekście społecznym, miejskim czy architektonicznym i patrzę na nią jak na abstrakcyjny obraz, gdzie najważniejsze są wartości czystoplastyczne. By było to łatwiejsze wklejam poniżej ciasno skadrowane zdjęcie. I gdy zapominam, że jest to dom zamieszkały przez ludzi widzę obraz. Widzę rytmy linii, rytmy okien, rytmy plam i rytmy kresek. Widzę kompozycję, kolor i rysunek. Rytmy są skonstruowane w wyrafinowany sposób, nie powtarzają się prostacko, linie są różnej grubości i długości, żadne okno nie jest takie samo, ma albo inne podziały, inny kolor, inaczej jest przysłoniete, co chwila zaskakują synkopy różnego rodzaju zakłóceń. Rytm obrazu zdecydowanie nie jest na cztery i nie generuje go automat. Nic właściwe się tu nie powtarza, niektóre elementy są najwyżej podobne, jak na przykład okna na parterze, niby te same ramy, ale różny stopień zniszczenia, inna dykta, inny paździerz, inne płaszczyzny zamalowania. Zresztą dolna kondygnacja to plastyczny fajerwerk, majstersztyk, także kolorystyczny. Fiolety, róże, ugry, umbry, sieny, błękity, zobaczymy też, czasami jako powidok, ślady zieleni, nie znajdziemy za to prostackiej, prosto z tuby czerni czy bieli. Obraz działa zarówno gdy oglądamy go z daleka przez swą wielorytmiczną strukturę i barwę, zdradzając absolutny słuch kolorystyczny autora, ale działa równie silnie detalem, gdy przyglądamy się jego powierzchni z bliska. Niedostrzegalne z daleka chlapnięcia, rysy, plamy, kleksy, ubytki, linie, elementy ręcznego pisma budują pełnię dzieła. Idę się napić.




wtorek, 14 lutego 2017

Moje Canony nigdy nie trzeszczały....

Kontynuując "wojnę sprzętową" :-) (patrz post "Nigdy nie miałem Nikona") informuję, że mój sprzęt tej firmy nigdy nie wydawał podejrzanych dźwięków niczym deska rozdzielcza w Passacie. Pierwszego Canona, model AE1, kupiłem będąc na trzecim roku studiów, był to chyba rok 1991. Dwa lata później zmieniłem go na Canona T90, którego zdjęcie z dodatkiem mnie samego i super nowoczesnej wtedy lampy Canon Speedlite 300TL załączam poniżej, autorem jest Tomasz Stegliński, który jak przypominam napisał tekst "Kiedy zabawy służyły upadaniu", który znalazł się w książce "Bałuty - palimpsest". T90 był protoplastą EOS-ów i innych lustrzanek nie tylko firmy na literę C. Piękną linię aparatu zaprojektował Luigi Colani. Przypominam sobie jak w roku, chyba 1986, będąc w drugiej klasie liceum czytałem w czasopiśmie Foto, które wtedy prenumerowałem, opis tego cuda techniki i wtedy nawet nie marzyłem, że kiedyś będę go mieć. Pamiętam do dziś artykuł, w którym autor zachwycał się nad aparatem (oczywiście nie dostępnym w Polsce) konkludując, że jest to taki stopień zaawansowanie technicznego, że następnym krokiem będzie sytuacja, że sprzęt nie będzie w ogóle potrzebował człowieka do robienia zdjęć. Minęło od tamtego czasu ponad trzydzieści lat i jeszcze jesteśmy potrzebni, ciekawe jak długo?

 foto: T. Stegliński, Łódź, ok. 1993 r.

poniedziałek, 13 lutego 2017

77

Lubię fotografować nie tworzące zwartej zabudowy samotne kamienice. Oczywiście, kamienice jako element miastotwórczy są predysponowane by tworzyć ciągłą zabudowę. Pojedyncze nie występują licznie, często jest to następstwem wyburzeń. Z ustaleniem adresu tego budynku nie ma w tym przypadku większego problemu, nawet nie trzeba powiększać zdjęcia na ekranie, by odczytać tabliczkę. Kamienica stoi przy skrzyżowaniu ulic Przybyszewskiego z Kilińskiego. Ta pierwsza ulica ma, jak pisałem około 6, 6 km z czego tylko około jej jedna trzecia wypełniona jest kamienicami, Kilińskiego jest o sześćset metrów krótsza, ale kamienic jest znacznie więcej, stanowią większość budynków przy niej położonych, i wydaje mi się, że Kilińskiego zajmuje pierwsze miejsce pod względem ich ilości. Biorąc pod uwagę, że Łódź to szczególne miejsce i to nie tylko w Polsce pod względem ilości kamienic, przypomnę, że wystarczyłoby jej na podarowanie każdemu dużemu miastu na świecie, a jest ich cztery i pół tysiąca ( duże miasto liczy ponad 150 tys mieszkańców, tak podaje Wikipedia ) prawie po trzy kamienice, to ulica Kilińskiego musi w podobnym rankingu też zajmować wysoką pozycję. I właśnie sobie przypomniałem, że muszę dokończyć fotografowanie tej ulicy, bo został mi jeden jej fragment niezrobiony.

 ul. Przybyszewskiego 77, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź, 2017

sobota, 11 lutego 2017

U Iwony szablony

Chyba ktoś ze sklepu "Szablony u Iwony", a może sama Iwona, ma znajomych w kamienicy obok i odlali z wiaderka farbę przy okazji malowania swojej elewacji. Iwona ma też kredyty - chwilówki jakby coś. Te szczegóły na pierwszym zdjęciu mogą nie być na tyle duże by były widoczne, wklejam więc drugi, powiększony kadr.

ul. Przybyszewskiego 31/33, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź, 2017



czwartek, 9 lutego 2017

6,6 km

Ulica Stanisława Przybyszewskiego ma 6,6 kilometra. Spokojny spacer w dwie strony zajmie więc około trzy godziny. Kamienice są tylko na niektórych odcinkach. Najwięcej od placu Reymonta do Kilińskiego. Potem jest kilka do skrzyżowania z ulicą Śmigłego-Rydza, a dalej już pojedyncze okazy, w tym rejonie w  latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dokonano wielu wyburzeń budując nowe osiedla i poszerzając ulicę, która kończy się przy osiedlu Olechów.
Kamienica pod numerem 27 to bardzo prosty budynek, w porównaniu z nią skromna kamienica z numerem 61 ( z posta "Stanisław za Stefana " ) jawi jako całkiem wyszukany budynek z wyoblonymi wnękami okiennymi czy dwiema attykami, bo tak chyba należy nazwać te elementy nad skrajnymi górnymi oknami.

ul. Przybyszewskiego 27, z cyklu 12.000 kamienic, Łódź, 2017

wtorek, 7 lutego 2017

Liny i powrozy.

Przybyszewskiego 12, to budynek po powstałej w 1926 roku fabryce lin i powrozów, była ona jedną z największych fabryk o tej specjalności w kraju. Właścicielami była rodzina Rassalskich.

ul. Przybyszewskiego 12, Łódź, 2017