wtorek, 5 lipca 2016

Dzisiejsza fotografia ma zaskakująco wiele wspólnego ze zdjęciem z poprzedniego wpisu.
Po pierwsze, też jestem na tym zdjęciu, a po drugie wiąże się w pewien sposób z projektem "Bałuty - palimpsest", choć powstało chyba w 1989 roku. Druga osoba na fotografii to Tomasz Stegliński, który napisał tekst "Gdy zabawy służyły upadaniu" znajdujący się w książce "Bałuty - palimpsest". Tomek wczoraj umieścił to zdjęcie na popularnym portalu społecznościowym, i mnie trochę zatkało, bo zapomniałem o nim kompletnie.


poniedziałek, 4 lipca 2016

Na blogu Hiperrealizm możecie zobaczyć zdjęcia z otwarcia wystawy Bałuty-palimpsest. Jedno z nich, które oczywiście zrobił Wojtek Wilczyk, wklejam poniżej.


środa, 15 czerwca 2016

Zapraszam na wystawę "Bałuty - palimpsest". Otwarcie 22 czerwca (środa) o godzinie 17.00. w Galerii Bałuckiej (Stary Rynek 2, Łódź).

piątek, 13 maja 2016

"Ojczyzna" na Noc Muzeów

Jutro, czyli w sobotę, w Noc Muzeów będę z "Ojczyzną" i książkami "Bałuty - palimpsest', "Setka" w Warszawie. Galeria - księgarnia Bęc Zmiany (Mokotowska 65). Otwarcie o godzinie 19.00. Wystawa do 6 czerwca. Zapraszam.

sobota, 16 kwietnia 2016

"Ojczyzna" wydrukowana

"Ojczyzna" została upubliczniona nie tylko pod postacią wystawy. Jest także mały album. Tradycyjnie mam trochę egzemplarzy po kosztach niższych niż zakup w księgarniach (bowiem niewielki nakład będzie dystrybuowany w kilku miejscach w Łodzi, Warszawie, a może i w Katowicach).

Koszt  z wysyłką 24 zł. Wystarczy do mnie napisać na maciej@rawluk.pl


środa, 30 marca 2016

Ojczyzna

Z cyklu "Ojczyzna", Wałbrzych, 2010

Wystawa już w piątek, w Łodzi, w Galerii Olimpus, otwarcie o godzinie 18.
 

sobota, 26 marca 2016

środa, 16 marca 2016

Zła Buka - Katowice



Będę z książkami "Setka" i "Bałuty - palimpsest" w sobotę w Katowicach. Spotkanie w księgarni Zła Buka (Rondo im. Gen. Jerzego Ziętka 1) o godzinie 16. Zapraszam.

wtorek, 15 marca 2016

ZNAJDŹ SIĘ NA FOTOGRAFII


EGZAMINY WSTĘPNE NA NOWYCH ZASADACH JUŻ W CZERWCU!
Fotografię można studiować jako osobny kierunek na łódzkiej ASP od dwóch lat.
Właśnie nastąpiła bardzo ważna zmiana dotycząca egzaminów wstępnych. Do tej pory konieczność zdawania z malarstwa i rysunku zniechęcała wielu potencjalnych kandydatów.
Teraz nie będzie już wspomnianych egzaminów. Trzeba się tylko (lub aż) pokazać własne prace i dokonać autoprezentacji, podczas, której dobrze się wiedzą dotycząca kultury i sztuki.
Jeśli ktoś myśli o edukacji w zakresie fotografii to warto wybrać Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi - tworzymy fajny i bardzo zróżnicowany zespół.
Chcesz się znaleźć na fotografii? Wpadnij na konsultacje i pokaż nam co robisz. Oficjalne konsultacje w środy 12:00 – 14:00, sala nr 103 i czwartki 12:00 – 14:00, sala nr 103 (ul. Wojska Polskiego 121), oraz w czwartki 12:00 – 14:00, sala 301, (Franciszkańska 76/78). Można też przyjść do mnie, w piątki 14:00
– 16.00, sala 253 (ul.Wojska Polskiego 121).

czwartek, 10 marca 2016

Widzę co wiem, albo suplement do poprzedniego wpisu.

Na zdjęciu jest oczywiście prehistoryczny domofon z mojej kamienicy (mamy też współczesny).
Bardziej dociekliwi mogą zobaczyć napis: prof. dr med. Jan Moll.
Film "Bogowie"( trochę mnie rozczarował ) rozpoczyna się sceną odtwarzającą pierwszą próbę przeszczepu serca w Polsce wykonaną właśnie przez prof. Molla. Było to 4 stycznia 1969, czyli trzynaście miesięcy po pierwszej na świecie transplantacji serca przeprowadzonej w Kapsztadzie przez prof. Christiaana Barnarda.
Jan Moll miał wiele innych dokonań, między innymi w 1953 skonstruował pierwszy polski aparat sztucznego płucoserca do krążenia pozaustrojowego, i pierwszy w Polsce założył by-passy.
Jakiś czas po kupnie mieszkania zorientowałem się także, że właściciel nazwiska, które widać na tabliczce "pod profesorem Mollem" jest prezesem łódzkiego ZPAF (na marginesie, ze ZPAF nie miałem nigdy nic wspólnego). A jego córka, Karolina robi wiele fajnych rzeczy z pogranicza rzeźby, instalacji i happeningu.
Mój przycisk (nie działa) jest na samym dole, nie zmieniałem też oryginalnej tabliczki z nazwiskiem Perz. Jan Perz asystent m. in. Leona Schillera, a potem reżyser teatralny, zmarł w 1992, ja wprowadziłem się czternaście lat później.