środa, 11 grudnia 2013

Van Goigh

Wpis nie związany z tematyką bloga, ale postanowiłem podzielić się pewnym zdarzeniem, które mnie chyba nie rozbawiło. Otóż, producent turystycznych gadżetów, firma której nie znam, odezwała się wczoraj w sprawie wykorzystania zdjęć. Spytałem co produkują, żeby mieć pojęcie o czym rozmawiamy.
W odpowiedzi dostałem maila, którego ostatnie zdanie brzmiało ( pisownia oryginalna): "Jest tego dużo. Chcę się zorientować jak wygląda cena..powiem szczerze ze np. za dzieła Van Goigha płacimy około 25,00 złoty..za sztukę..."

4 komentarze:

  1. Czyżby tzw. "pokolenie dziewięć zero" zaczęło robić w marketingu?

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz na myśli urodzonych w latach 90-tych? Tych, którzy myślą, że Internet był zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam z tym do czynienia w procesie dydaktycznym. I faktycznie jest to "zmiana kulturowa", choć - jak myślę - ten proces zaczął się jednak nieco wcześniej... Stwierdzenie, że łódzkie kamienice tyż se można ogladnąć w google street view, albo nawet, że lepiej se na nie tam poklikać, pojawia się często... (pokazywałem podczas zajęć Twoją ulicę Kilińskiego).

    OdpowiedzUsuń