 |
| Z cyklu "Jedynka", 2016 |
Na blogu hiperrealizm, Wojtek Wilczyk pokazuje od jakiegoś czasu zestaw
świetnych panoram. Zainspirowało mnie to do sięgnięcia po własne
realizacje zrealizowane w tej technice. Panoramy rejestrowałem do kilku
projektów. Na przykład do materiału o dawnym śladzie drogi krajowej nr
1. Dziś publikuję jedną z ważniejszych panoram jakie udało mi się w
ogóle zrealizować. Ta właśnie pochodzi z przedsięwzięcia pt "Jedynka".
Do panoram wykorzystywałem wtedy obiektyw Canona typu shift.
"Sziftowałem" w poziomie zazwyczaj od lewej do prawej, robiąc 2-3
zdjęcia na zakładkę. Czyli fotografie będące składową panoramy nie
powstawały w tym samym czasie tylko w odstępach kilku sekund. Aparat
oczywiście był na statywie. Tę scenę sfotografowałem na obecnej DK91
gdzieś pomiędzy Łęczycą a Krośniewicami. Powodem zatrzymania się były
kikuty drzew, nawet nie pomyślałem, że za chwilę w tym dość odległym od
najbliższej miejscowości miejscu pojawi się przede mną mężczyzna
prowadzący objuczony rower, a ja będąc uziemionym przez statyw miałem
sekundy na reakcję. Samochodu, który przemknął oczywiście jeszcze
szybciej, w ogóle nie dostrzegłem rejestrując te obrazy. Dopiero
przeglądając fotografie dostrzegłem całość.