czwartek, 20 lutego 2014

Sukcesja (15) raz jeszcze


Tę fotografię pokazywałem na blogu w październiku 2013 roku.

Słyszeliście pewnie o policyjnym pościgu w Łodzi kilka dni temu. Zginął wtedy przypadkowy kierowca, dostarczyciel pizzy. Dwaj policjanci są ciężko ranni. Kierowca ściganego bmw uciekł wtedy, a okazał się skazanym na przepustce.
Samochody zatrzymały się właśnie na tym murze.

Agencja Gazeta

z portalu fakty.tvn24.pl

czwartek, 16 stycznia 2014

Przy okazji: Nawrot

Wkrótce dalsza część ulicy Radwańskiej. A co jakiś czas będę się pokazywał zdjęcia robione przy okazji fotografowania kamienic. Teraz z ulicy Nawrot bo tam już też byłem.


wtorek, 14 stycznia 2014

Kamienice na Radwańskiej (3)

I już jestem w drugiej części ulicy Radwańskiej. Ten odcinek zasłużył sobie na szczególnie złą opinię. A "liderem" jest tu kamienica pod numerem 47.

Radwańska 39

Radwańska 41

 Radwańska 45

Radwańska 46, trudno się połapać, ale ta kamienica jest od ulicy bardzo wąska, kończy się na drugiej rynnie licząc od lewej strony, po prawej to już następny budynek.

Radwańska 47

sobota, 11 stycznia 2014

Kamienice na Radwańskiej (2)

Na numerze 31 kończą się kamienice w "lepszej" części ulicy Radwańskiej. Ta "zła" już za chwilę...


 Radwańska 25

Radwańska 27, mam oczywiście też centralne ujęcie tej kamienicy, ale teraz chciałem dać to.

Radwańska 28

 Radwańska 31

środa, 8 stycznia 2014

Kamienice na Radwańskiej (1)

Czas na ulicę Radwańską. Od kilku lat to moje miejsce w Łodzi. Od tych zdjęć zacząłem właśnie projekt "Miasto 12.000 kamienic". Te kadry są wcześniejsze od tych z Kilińskiego, zacząłem je fotografować latem.

Radwańska 5, to nie kamienica, choć budynek tu nie widoczny tylko znajdujący się od strony podwórka można nazwać kamienicą

Radwańska 6

Radwańska 7

 Radwańska 8 



 Radwańska 12

Radwańska 15

Radwańska 17

 Radwańska 22

Radwańska 23

 Radwańska 24a

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Sukcesja (24)

Wracam z Lądka Zdr. i zabieram się za kamienice. Na razie jeszcze jeden przykład sukcesji roślin w mieście.


czwartek, 2 stycznia 2014

Kami (7)

Do kamienic wrócę za chwilę.
Dziś jeszcze raz budki Kami. Ciekawe jak długo trwa powrót do pionu po całym dniu w takim miejscu..






piątek, 27 grudnia 2013

Sukcesja (22)

Ostatnie kamienice (prawie, bo jest jeszcze jedna dalej) według numeracji na Kilińskiego i nieistniejący budynek (kamienica?) pomiędzy nimi. Miejsce to już pokazywałem gdy zaczynałem fotografować tę ulicę.




niedziela, 22 grudnia 2013

Widzę co wiem (7)



Rozpoznawanie gatunków drzew, nawet gdy wiszą na nich liście, nie jest powszechną umiejętnością. A gdy liści już nie ma robi się naprawdę trudno. Wiedziałem o tym, ale jako miłośnik drzew patrząc na tę kamienicę myślałem, że sobie z tym poradzę. Na pierwszy rzut oka wyglądały podobnie, równej mniej więcej wysokości i o porównywalnych obwodach pni. Zbliżyłem się, dotknąłem kory, była jednak różna. Na jednych chropawa, na innych gładka. Na szybko oceniłem, że są tu dwa gatunki drzew. Nie byłem jednak pewny jakie. Sterty zgarniętych liści pomogą to zweryfikować, pomyślałem. Zacząłem skrupulatnie je przeglądać; klon (tu nie byłem zaskoczony), kasztanowiec (tu raczej też nie), jesion (trochę byłem) i lipa (tu byłem najbardziej).
Kamienica stoi bokiem do ulicy z adresu: Tuwima 35, a frontem do innej. Widzę, że większość mieszkań jest niezamieszkałych. Dowiaduję się, że tylko w trzech są lokatorzy. To, że większość mieszkań jest pusta, znaczy, że są nieogrzewane. To znaczy, że trudniej ogrzać pozostałe. A to z kolei znaczy, że jest wilgoć.
Widzę psa. Mój rozmówca wyszedł właśnie na spacer z psem, ale nie z tym, który jest na fotografii. Ten młody mężczyzna mieszka w kamienicy od urodzenia. To on powiesił flagę na balkonie.
– Lubię to miasto, gdyby kręcić klip do „getto rap” to tylko w Łodzi, mówi.
– Czy nie jest ci nieswojo mieszkać w tak dużym, pustym prawie budynku? – pytam.
– Nie, czasem ktoś nocą, na pierwszym piętrze... spójrz, przy tamtym oknie na klatce schodowej jest taka półka, na której można wygodnie usiąść, wypije ćwiarteczkę wódki, ale raczej jest ok. Jest pusto, a to znaczy, że mogę głośno słuchać muzykę.
Chłopak ma dwadzieścia kilka lat. Opowiada jeszcze, że jakiś czas temu te drzewa były ogrodzone, był tu plac zabaw i ławki. Do sąsiada mówiło się: „Wujo”.

sobota, 21 grudnia 2013

Kilińskiego 4

Nie wszystkie kamienice udaje mi się sfotografować od przodu. Te dwa budynki (z tym samym adresem) dzieli niespełna osiem metrów.