wtorek, 14 stycznia 2014

Kamienice na Radwańskiej (3)

I już jestem w drugiej części ulicy Radwańskiej. Ten odcinek zasłużył sobie na szczególnie złą opinię. A "liderem" jest tu kamienica pod numerem 47.

Radwańska 39

Radwańska 41

 Radwańska 45

Radwańska 46, trudno się połapać, ale ta kamienica jest od ulicy bardzo wąska, kończy się na drugiej rynnie licząc od lewej strony, po prawej to już następny budynek.

Radwańska 47

sobota, 11 stycznia 2014

Kamienice na Radwańskiej (2)

Na numerze 31 kończą się kamienice w "lepszej" części ulicy Radwańskiej. Ta "zła" już za chwilę...


 Radwańska 25

Radwańska 27, mam oczywiście też centralne ujęcie tej kamienicy, ale teraz chciałem dać to.

Radwańska 28

 Radwańska 31

środa, 8 stycznia 2014

Kamienice na Radwańskiej (1)

Czas na ulicę Radwańską. Od kilku lat to moje miejsce w Łodzi. Od tych zdjęć zacząłem właśnie projekt "Miasto 12.000 kamienic". Te kadry są wcześniejsze od tych z Kilińskiego, zacząłem je fotografować latem.

Radwańska 5, to nie kamienica, choć budynek tu nie widoczny tylko znajdujący się od strony podwórka można nazwać kamienicą

Radwańska 6

Radwańska 7

 Radwańska 8 



 Radwańska 12

Radwańska 15

Radwańska 17

 Radwańska 22

Radwańska 23

 Radwańska 24a

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Sukcesja (24)

Wracam z Lądka Zdr. i zabieram się za kamienice. Na razie jeszcze jeden przykład sukcesji roślin w mieście.


czwartek, 2 stycznia 2014

Kami (7)

Do kamienic wrócę za chwilę.
Dziś jeszcze raz budki Kami. Ciekawe jak długo trwa powrót do pionu po całym dniu w takim miejscu..






piątek, 27 grudnia 2013

Sukcesja (22)

Ostatnie kamienice (prawie, bo jest jeszcze jedna dalej) według numeracji na Kilińskiego i nieistniejący budynek (kamienica?) pomiędzy nimi. Miejsce to już pokazywałem gdy zaczynałem fotografować tę ulicę.




niedziela, 22 grudnia 2013

Widzę co wiem (7)



Rozpoznawanie gatunków drzew, nawet gdy wiszą na nich liście, nie jest powszechną umiejętnością. A gdy liści już nie ma robi się naprawdę trudno. Wiedziałem o tym, ale jako miłośnik drzew patrząc na tę kamienicę myślałem, że sobie z tym poradzę. Na pierwszy rzut oka wyglądały podobnie, równej mniej więcej wysokości i o porównywalnych obwodach pni. Zbliżyłem się, dotknąłem kory, była jednak różna. Na jednych chropawa, na innych gładka. Na szybko oceniłem, że są tu dwa gatunki drzew. Nie byłem jednak pewny jakie. Sterty zgarniętych liści pomogą to zweryfikować, pomyślałem. Zacząłem skrupulatnie je przeglądać; klon (tu nie byłem zaskoczony), kasztanowiec (tu raczej też nie), jesion (trochę byłem) i lipa (tu byłem najbardziej).
Kamienica stoi bokiem do ulicy z adresu: Tuwima 35, a frontem do innej. Widzę, że większość mieszkań jest niezamieszkałych. Dowiaduję się, że tylko w trzech są lokatorzy. To, że większość mieszkań jest pusta, znaczy, że są nieogrzewane. To znaczy, że trudniej ogrzać pozostałe. A to z kolei znaczy, że jest wilgoć.
Widzę psa. Mój rozmówca wyszedł właśnie na spacer z psem, ale nie z tym, który jest na fotografii. Ten młody mężczyzna mieszka w kamienicy od urodzenia. To on powiesił flagę na balkonie.
– Lubię to miasto, gdyby kręcić klip do „getto rap” to tylko w Łodzi, mówi.
– Czy nie jest ci nieswojo mieszkać w tak dużym, pustym prawie budynku? – pytam.
– Nie, czasem ktoś nocą, na pierwszym piętrze... spójrz, przy tamtym oknie na klatce schodowej jest taka półka, na której można wygodnie usiąść, wypije ćwiarteczkę wódki, ale raczej jest ok. Jest pusto, a to znaczy, że mogę głośno słuchać muzykę.
Chłopak ma dwadzieścia kilka lat. Opowiada jeszcze, że jakiś czas temu te drzewa były ogrodzone, był tu plac zabaw i ławki. Do sąsiada mówiło się: „Wujo”.

sobota, 21 grudnia 2013

Kilińskiego 4

Nie wszystkie kamienice udaje mi się sfotografować od przodu. Te dwa budynki (z tym samym adresem) dzieli niespełna osiem metrów.


środa, 18 grudnia 2013

Kamienice na Kilińskiego (9)

 Kilińskiego 23

 Kilińskiego 19

Kilińskiego 13

 Kilińskiego 10a

 Kilińskiego 07

 Kilińskiego 5, to nie kamienica

Kilińskiego 2
To też nie kamienica, ale pałac Roberta Biedermanna.  
Postanowiłem wstawić bo współtworzy różnorodność ulicy.

środa, 11 grudnia 2013

Van Goigh

Wpis nie związany z tematyką bloga, ale postanowiłem podzielić się pewnym zdarzeniem, które mnie chyba nie rozbawiło. Otóż, producent turystycznych gadżetów, firma której nie znam, odezwała się wczoraj w sprawie wykorzystania zdjęć. Spytałem co produkują, żeby mieć pojęcie o czym rozmawiamy.
W odpowiedzi dostałem maila, którego ostatnie zdanie brzmiało ( pisownia oryginalna): "Jest tego dużo. Chcę się zorientować jak wygląda cena..powiem szczerze ze np. za dzieła Van Goigha płacimy około 25,00 złoty..za sztukę..."

niedziela, 8 grudnia 2013

Widzę co wiem (6)

Widzę osiem anten satelitarnych i sześć tabliczek z numerami ulicy. 
Kamienica po prawej stronie ma numer 25.
Po lewej stronie widzę budkę wyprodukowaną przez firmę Kami, wiem, że na jej boku jest napis „cześć”. 
Mogę zdjąć simlocka, zastawić coś lombardzie lub odwrotnie, coś w nim kupić. Kupić też mogę odzież trochę używaną.
Budka po prawej także jest do kupienia. 
Postanowiłem, że zanim zadzwonię na podany numer telefonu, to wpiszę go w Google. Na ekranie komputera pojawiła się strona, która poinformowała mnie, że na temat tego numeru telefonu nikt jeszcze nie napisał komentarza, i że ja mogę być pierwszy. Muszę tylko wypełnić dwie rubryki. W pierwszej muszę podać swoje imię lub pseudonim, w drugiej odpowiedzieć na pytanie: „czy jestem człowiekiem”. 
Nie wypełniłem. Zadzwoniłem, budka nie jest już na sprzedaż.
Patrzą tu na mnie dwie pary oczu. Mężczyzny i psa. Każdy z nich mieszka w innej kamienicy. 
A jest tu całkiem międzynarodowo. Antonio to imię włoskie. Tak nazywa się pizzeria, przed którą widać całującą się parę. Kebab natomiast to potrawa kuchni orientalnej, mi kojarzy się głównie z Turcją. Samochód jest za to niemiecki, to volkswagen transporter.
Widzę orchideę. Phalaenopsis, gatunek łatwy w uprawie domowej.
Te dwie kamienice stały w centrum Litzmannstadt-Getto, najbardziej nieludzkiego miejsca w historii Łodzi.
Kamienica o numerze 25 to jeden z ważniejszych budynków w tamtym czasie. Mieściły się tu instytucje administracji getta. Z 200 tysięcy jego mieszkańców przeżyło około 10 tysięcy. W listopadzie 1942 roku na dachu budynku zainstalowano zegar wzorcowy o trzech tarczach. Miał on ułatwić ujednolicenie czasu w całym gettcie.
Fotografię zrobiłem o godzinie 13.07.





piątek, 6 grudnia 2013

niedziela, 1 grudnia 2013

Kamienice na Kilińskiego (8)

Nie mogę wyjść z tej ulicy


 Kilińskiego 79

  Kilińskiego 77

  Kilińskiego 75 
 Kilińskiego 73

  Kilińskiego 46, złożenie kilku zdjęć

  Kilińskiego 30

 Kilińskiego 28

Kilińskiego 26

 Kilińskiego 20, to nie kamienica, ale miejsce ciekawe

 Kilińskiego 18

 Kilińskiego 16.
 Uwaga, to miejsce nazywa się "Kamienica Łódzka". Nawet nie wiedziałem, że taki obiekt istnieje. Sprawdziłem w necie i... ceny niskie a warunki eksluzywne...

Kilińskiego 14 
Cofnięta od ulicy, może to tylko tył oryginalnego budynku? Jakoś mi się spodobała.

niedziela, 24 listopada 2013

Kami (3)

Na pomarańczowo, w kilku miejscach. Z namalowaną flagą Widzewa, PRL-owskim muralem i gołębiami.