wtorek, 4 listopada 2014

Just Married

W weekend było cmentarnie, a od poniedziałku lecimy dalej. Jednak zatrzymam się.
Jakiś czas temu zrealizowałem cykl poświęcony podwójnym portretom na zdjęciach nagrobkowych. Takich fotografii jest zdecydowanie mniej niż portretów pojedynczych. Jedno na kilkaset. Bywałem na cmentarzach gdzie nie znalazłem żadnego. Do podwójnych portretów wykorzystuje się zdjęcia nieoficjalne (rzadko), drugi rodzaj to zdjęcia ślubne a trzeci, najczęstszy, to zdjęcia zmontowane z dwóch osobnych portretów.
Najczęściej spotykaną formą jest zamknięcie fotografii w porcelanowej elipsie, rzadziej prostokącie. Zdarzają się serca i inne kształty. Są zdjęcia stare i współczesne, czarno-białe i sepiowe, pojawiają się barwne.
Choć fotografie dotyczą sfery prywatnej to umieszczanie ich na ogólnodostępnych cmentarzach sytuuje je w przestrzeni publicznej. Są składnikiem "kultury cmentarnej". Istotne są dla mnie daty daty pod publikowanymi fotografiami. Podaję moment urodzin i śmierci. Pozwala to zorientować się nie tylko w długości życia małżonków, ale w różnicy wieku i jak długo jedno z nich pozostało samo. Daty uruchomiają wyobraźnię.
Mężczyźni zazwyczaj umierają wcześniej. Kobiety zostają same, czasem ponad 50 lat.
Zdarza się, że ten samotny okres jest dłuższy niż trwało małżeństwo. On zmarł mając 42 lata, Ona 87, On w 1962 a Ona w 2008 (to zupełnie inne już światy). Inne przykłady, On zmarł przed II wojną a Ona w drugiej połowie lat 70 tych. Ona żyje do dziś, 57 lat sama, On zmarł w 1955 roku.
Ale nie zawsze kobiety umierały później.
On żył sam 30 lat po tym jak Ona zmarła mając lat 36, lub On zmarł miesiąc po Niej, był 8 lat starszy.
Inne zdjęcie, dwie piękne twarze, On zmarł w 1945 roku (w USA), Ona zmarła w roku 1955 (w Polsce), obok zdjęcia ich dzieci, też piękni, syn zmarł w 1925 roku w wieku 26 lat a córka rok wcześniej w wieku 29.
Kolejna fotografia, Ona żyła 15 lat dłużej, On zmarł miesiąc po śmierci ich syna.
On młodszy od niej o 12 lat, umiera rok później od żony.
On umiera wiele lat wcześniej, bo w 1965 roku a Ona w 1972 roku, ale i tak żyje od Niej dłużej o 9 lat.
Ona urodziła się rok później niż On i umarła od Niego rok później, żyli krótko, po 47 lat.
Zdjęcie ślubne młodych ludzi, żyli jeszcze krócej, bo 21 i 22 lata, urodzili się w 1932 i 1933 roku, umarli tego samego dnia w 1954 roku.
Na zdjęciach widać czasem radość, jest w nich jednak smutek i samotność. Są żywi, choć umarli. Razem, ale osobno. Ś.P. wąsy, okulary, garnitury, mundury, fryzury, welony, krawaty, kapelusze.




♂ ?    ♀ ?

♀  1894 - 1969    ♂  1892 - 1924

♂  1961 - 2008    ♀  1962 - 2009

♀  1933 - 1954    ♂  1932 - 1954

♀  1851 - 1929    ♂  1856 - 1931

♀  1910 - 1978    ♂  1908 - 1977

♂ ?    ♀ ?
 
♀  1898 - 1978    ♂  1893 - 1978

♀  1885 - 1973    ♂  1888 - 1969

♀  1914 - 1984    ♂  1911 - 1993

♂  1940 - 2009    ♀  1932 - 2010

♀  1901 - 1979    ♂  1892 - 1955

♀  1924 - 2010    ♂  1929 - 2003

♀  ?    ♂  ?

♀  1919 - 2005    ♂  1920 - 1968

 ♂  1925 - 1966    ♀  1927 - 2010
♀  1879 - 1955    ♂  1879 - 1945

♀  1919 - 2005    ♂  1920 - 1968

♂  1896 - 1965    ♀  1899 - 1985

♀  1925 - 2003    ♂  1906 - 1966

♀  1896 - 1982    ♂  1890 - 1950

♂  1892 - 1960    ♀  1894 - 1930

♀  1910 - 2000    ♂  1912 - 1955

♂  1897 - 1940    ♀ 1899 - 1972

♀  1911 - 1997    ♂  1909 - 1984

♂  1897 - 1956    ♀  1903 - 1984

♀  1941 - 2003    ♂  1933 - 1990

♂  1905 - 1989    ♀  1911 - 2003

♀  1882 - 1967    ♂  1880 - 1931

♂  1877 - 1966    ♀  1880 - 1955

♀  zm. 2010    ♂  zm.1967

♂  1858 - 1921    ♀  1864 - 1932

♀  1931 -     ♂  1928 - 1955

♀  1929 - 2007    ♂  1928 - 2007
♀  1906 - 1978    ♂  1896 - 1970

sobota, 1 listopada 2014

Nie mam najmniejszego pojęcia dlaczego poszukałem zdjęć cmentarzy, które zrobiłem. Jest to wybór, w archiwum mam znacznie więcej miejsc.

mizar, cmentarz muzułmański, Bohoniki
cmentarz prawosławny, Beskid Niski

cmentarz cywilno-wojskowy, Borne Sulinowo

cmentarz w Wąwolnicy

cmentarz żydowski, Łódź

cmentarz karaimski, Warszawa

 cmentarz Rakowicki, Kraków

 cmentarz prawosławny, Nowe Sady, Pogórze Przemyskie

Powązki, Warszawa

 cmentarz w Ciechocinku

cmentarz na Pęksowym Brzysku, Zakopane

cmentarz w Palmirach

cmentarz prawosławny w Kopyśnie

cmentarz w Krzywosądzy, Kujawy

cmentarz w Bukowinie Tatrzańskiej

cmentarz żydowski, Warszawa

Stary Cmentarz, część ewangelicka, Łódź

cmentarz Doły, Łódź

czwartek, 30 października 2014

Odwróciłem się.

Postanowiłem się odwrócić. Jak już pisałem, na wprost, w odległości 15m, mam sklep alkoholowy. Jak odwrócę się o 180 stopni, to mam na szczęście ogród. Choć mieszkam w środku miasta w kamienicy to uprawiam na zewnątrz figi, agrest, porzeczki. Próbowałem dynie, ale przegrałem ze ślimakami. Posadziłem mnóstwo roślin kwitnących, są też drzewa, niektóre duże. Kilka lat temu, jedno z drzew wyciął szalony sąsiad. Zostawił ogołocony, kilkumetrowy pień. Widok był przykry. Posadziłem pod kikutem kokornak, takie pnącze o wielkich liściach. Patrzyłem dziś jak różnie przebarwione są na nim liście. Od jeszcze zielonych do ciemno brązowych. Sfotografowałem część z nich, a potem z Tymonem zanieśliśmy je do przedszkola. I młodzież na chwilę nawet porzuciła zabawy w spidermanów.











Liście są naprawdę duże.


niedziela, 19 października 2014

Kielonek

Sklepy alkoholowe, Kielonek, Łódź, 2014

Kolejny udany przykład oddolnej inicjatywy w znajdowaniu pięknych nazw dla sklepów. Kielonek jest na ulicy Wschodniej. I tak samo jak na poprzednim zdjęciu obok jest solarium.

wtorek, 14 października 2014

Źródełko


Sklepy alkoholowe, Źródełko, Łódź, 2014

Wrócę w kilku najbliższych wpisach do sklepów alkoholowych.
Dzisiaj "Źródełko" z Piotrkowskiej, ale "Biuro podróźy" było by chyba jeszcze lepiej.
A wczoraj jeździłem po Bałutach i widziałem cztery sklepy obok siebie. Dosłownie. Ściana w ścianę, w małym pawilonie na osiedlu.
Nie było miejsca do sfotografowania. Jeden miał napis "z beczki do buteleczki", chyba przychodzisz z butelką i ci nalewają (dzieciństwo mi się przypomina, jak chodziłem do góralki po mleko...) Drugi "Sobieski - galeria alkoholi", trzeci pod szyldem Społem, czwarty bez nazwy.
Ale najlepsza informacja jest taka, że mnie dopadły te sklepy dosłownie. W wyremontowanej kamienicy (w programie Mia100 kamienic), najbliższej mojego budynku otwiera się właśnie sklep o takiej specjalności. To jest najbliższy sklep jaki może być, 15 metrów od moich drzwi. Dodam tylko, że w promieniu 200 metrów ode mnie jest 8 knajpek/klubów/pubów, a i jeszcze jeden sklep. K...a.